Życie i Kariera Dennis’a Rodman’a

Życie i Kariera Dennis’a Rodman’a
Życie i Kariera Dennis’a Rodman’a
Farbowane włosy. Duża ilość kolczyków i tatuaży. Zakłócanie meczy. Kłótnie z zawodnikami i sędziami. Kontrowersje poza parkietami koszykarskimi. Romanse ze sławnymi na skale światową gwiazdami. Rekordy w statystykach zbiórek. Brutalna i nieustępliwa defensywa. Cała ta mieszanka daje nam w głowie obraz nikogo innego jak Dennis’a Rodman’a. To jeden z najbardziej ekscentrycznych zawodników w historii NBA. Ogłoszony przez ligę najlepszym zbierającym na pozycji wysokiego skrzydłowego w historii ligi. Każdy kto kiedykolwiek go widział, na żywo czy w telewizorze, nie jest w stanie zapomnieć tej barwnej postaci.



Wczesne życie i edukacja
Urodzony 13 maja 1961 roku w Trenton w stanie New Jersey. Wychowywany przez matkę. Ojciec – weteran porzucił rodzinę kiedy Dennis był jeszcze młody. Tak 5-krotny mistrz NBA wyraża swoje uczucia wobec ojca:

„Nie widziałem mojego ojca od 30 lat więc nie miałem czego przegapić. Ja widzę to tak: Jakiś facet dał mi życie. To nie znaczy, że mam ojca.”

Miał wiele rodzeństwa. Pewne źródła podają, że ma dwadzieścia sześcioro rodzeństwa od strony ojca. Sam Rodman mówi, że jest najstarszym z 47 braci i sióstr, które posiada.

Po odejściu ojca, Shirley – matka Dennis’a, przeniosła się z rodziną do Dallas i zaczęła zajmować się dorywczymi pracami. Momentami była zatrudniona w czterech różnych miejscach na raz. Jako dziecko, był bardzo przywiązany do matki. Nie chciał chodzić do żłobka. Był nieśmiałym introwertykiem.

W czasie dorastania Dennis stawał się coraz bardziej zamknięty w sobie. W towarzystwie kobiet czuł się tak źle, że kiedy był nastolatkiem, myślał że jest homoseksualistą.

W szkole średniej „The Worm” uczęszczał do klasy sportowej. Jego trener – Gary Blair, był również coach’em jego dwóch sióstr, z którymi zdobywał mistrzostwo stanu. Mimo to sam Rodman nie był uważany za rewelację sportową. Według samego zawodnika, „nie był w stanie trafić z dwutaktu”. To na pewno nie jest obraz gracza, który później zdobywa 5 tytułów mistrzowskich w najlepszej lidze świata. Przez to w szkole średniej Dennis przeważnie grzał ławę albo nie był zgłaszany do składu. W owym czasie mierzył niecałe 170 cm i nie był w stanie załapać się również do drużyny football’owej. Przez te zdarzenia, jak sam mówi, był totalnie zdewastowany. Dopiero po ukończeniu szkoły, kiedy pracował jako nocny stróż na lotnisku w Dallas, doznał przypływu entuzjazmu i zdecydował się spróbować swoich sił w koszykówce.

Kariera koszykarska
Collage
Rodman dostał się na collage w Gainesville, gdzie średnio zdobywał 17.6 punktów i 13.3 zbiórek na mecz. Niestety, przez słabe stopnie w szkole, został z niej wydelegowany do uczelni w Oklahomie. Tam „The Worm” okazał się być jednym z najlepszych i dostał nagrodę „All-american” a także prowadził w lidze pod względem zbiórek w dwóch sezonach z rzędu. Dzięki swojej wspaniałej grze dostał się na obóz koszykarski dla kandydatów do NBA i dostał tam nagrodę MVP. W tym właśnie czasie, przyciągnął uwagę Detroit Pistons

NBA i „BAD BOYS”
W 1986 został on wybrany do Detroit z numerem trzecim drugiej rundy draftu. Dołączył tym samym do Chuck’a Daley’ego i jego słynnych bad boys’ów. Jak dziś wiemy , Rodman świetnie pasował do swojej nowej drużyny i już na początku swojej kariery, stał się bardzo agresywnym obrońcom. Rok później Bad Boys wygrywając 52 mecze w sezonie regularnym, awansowali do playoffs i dosłownie niszczyli kolejnych oponentów. Dopiero w finałach konferencji polegli z Boston Celtics, którzy owego czasu byli znakomici. Ich rywal pokonał ich w siedmiu ciężkich meczach. Do dzisiaj ta seria jest nazywana jedną z najcięższych pod względem psychicznym i fizycznym. W meczu numer 6 Dennis kpił sobie z Dennis’a Johnson’a , który przypadkiem uderzył się w głowę w ostatnich sekundach meczu. Po przegranym przez Pistons meczu numer 7, to Johnson śmiał się z Rodman’a powtarzając jego gest. Przy zakończeniu serii rozpoczęła się seria kontrowersyjnych  wypowiedzi „The Worm’a”.

„Larry Bird jest przereklamowany pod wieloma względami. Dlaczego jest taki znany? Bo jest biały. Nigdy nie usłyszysz, że czarnoskóry jest najlepszy.”

Mimo, że poparł go kolega z drużyny, Isiah Thomas, to spotkał się z wielką krytyką wśród dziennikarzy. Nie można jednak go było posądzić o rasizm ze względu na to, że jego ówczesna dziewczyna, Anicka Bakes, była biała.

W dalszych latach swojej przygody z Detroit Pistons, Dennis rozwijał się a jego statystyki rosły. Na tle prywatnym jednak nie było tak dobrze, bo po krótkim małżeństwie z Anicką zaraz był rozwód. W 1993 roku Rodman był cieniem samego siebie. Miał myśli samobójcze. W książce można wyczytać:

„Zdecydowałem, że zamiast popełniać samobójstwo, zabije kuglarza, który siedzi we mnie, w Dennis’ie Rodman’ie i przeszkadza mu w byciu sobą. Przeżyje życie tak jak chce i będę z tego powodu szczęśliwy”. 

Chicago Bulls

W 1995 roku Dennis został wymieniony za Will’a Perdue do Chicago Bulls. Do klubu z ambicjami mistrzowskimi, gdzie grał Michael Jordan. Jednak decydowanie się na 35-letniego i zmiennego wysokiego skrzydłowego było w tym czasie pewnego rodzaju hazardem. Okazało się to jednak, bardzo dobrym wyborem. Był to sezon w którym klub pobił historyczny rekord 72 wygranych w sezonie regularnym. Nikomu wcześniej(i później) się to nie udało. Rodman w tym czasie średnio zdobywał 5.5 punktów i 14.9 zbiórki na mecz stając się królem zbiórek kolejny raz w swojej karierze. Tak „The Worm” wypowiada się na temat gry u boku legendy – Michael’a Jordan’a oraz Scottie’ego Pippen’a:

„Na parkiecie, ja i Michael jesteśmy całkiem spokojni i potrafimy się dogadać. Ale jeśli chodzi o nasze prywatne życie, to myślę, że idziemy w całkiem przeciwnych kierunkach. Mam na myśli, on zmierza ku północy, ja idę na południe. Scottie stoi pośrodku tego wszystkiego, jest swego rodzaju równikiem”.

Pomimo jego urazu łydki, Dennis w meczu z Sixers tego sezonu zaliczył swoje pierwsze triple-double w karierze. Miał tamtej nocy 16 punktów 21 zbiórek i 10 asyst. Jak zawsze kontrowersyjny, dostał w tym sezonie karę w wysokości 20 tysięcy dolarów i został zawieszony na sześć meczy za uderzenie sędziego głową w czoło. Dziennikarze uznali tę karę za „zbyt pobłażliwą”. Cóż, taki właśnie jest „The Worm”.


W playoffs tamtego roku Rodman średnio zbierał 13.7 razy na mecz i odegrał wielką rolę w sukcesie Chicago Bulls. W dwóch meczach z Seattle Supersonics zebrał aż 20 piłek. Wyrównał także rekord zbiórek ofensywnych, których wyłapał 11. Po ostatnim, szóstym meczu serii finałowej, Head Coach Seattle – George Karl, powiedział o Rodman’ie
„Po ocenie całej serii, Dennis wygrał im dwa mecze. Kontrolowaliśmy go przez cztery mecze ale w  drugim spotkaniu i meczu dzisiejszym to on kontrolował grę.”

W następnym sezonie, Dennis znowu został Królem zbiórek lecz nie został wybrany do defensywnej pierwszej piątki NBA. Zanotował za to jeszcze więcej nagłówków za jego zachowanie. Między innymi był zamieszany w „wypadek” z kamerzystą. W Minnesocie 17 stycznia, „The Worm”, po tym jak przewrócił się o kamerzystę, kopnął go w… krocze. Nie otrzymał jednak technika za to zachowanie. Sam zapłacił 200 tysięcy dolarów poszkodowanemu a NBA zawiesiło go na 11 meczy dopiero po meczu.

Często zostawał nagradzany faulami technicznymi już na początku spotkań. W efekcie ominął kilkanaście meczy w sezonie. Dodajmy to tego jeszcze jego problemy z kolanem, przez które także stracił dużo spotkań.

W playoffs tamtego roku Dennis nie miał już takiego wkładu w sukces swojego zespołu. Zatrzymywanie Karl’a Malon’a sprawiało mu dużo kłopotu i pochłaniało jeszcze więcej energii ale na pewno „The Worm” dołożył swoją cegiełkę do wszystkich zwycięstw „byków”.

Sezon regularny 98′ roku zakończył się dla Rodman’a siódmym z rzędu tytułem Króla zbiórek. W playoffs grał przez pierwsze trzy mecze, twardo broniąc Karl’a Malone’a. W czwartym meczu finałów, nie pojawił się bo… pojechał na wrestling z Hulk’iem Hogan’em.  Wywołało to wielką konsternację wśród kibiców jak i dziennikarzy a sam silny skrzydłowy dostał kolejną karę w wysokości 20 tysięcy dolarów. Podczas ostatnich dwóch meczy, Dennis pojawiał się na boisku i dalej zajmował się powstrzymywaniem The Mailman’a. Ostatnia seria playoffs w wykonaniu „The Worm’a” zakończyła się sukcesem i zdobył on swój piąty pierścień.

Gracz cieszył się popularnością za swoje publiczne wybryki tak samo jak za te z koszykarskich parkietów. Spotykał się z Madonną i przyznał, że ta chciała począć z nim dziecko. Niedługo później postanowił on przebrać się w suknie ślubną, w ramach promocji swojej autobiografii pt. „Bad As I Wanna Be” . Oświadczył wtedy, że jest biseksualistą i chce poślubić samego siebie.

Pokaż więcej wpisów z Kwiecień 2018
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Najbliższa wysyłka: już za:
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel